Wypadek w pracy w UK potrafi błyskawicznie wywrócić codzienność do góry nogami – zwłaszcza gdy uraz ma trwałe skutki. Pojawiają się koszty leczenia, dojazdy, rehabilitacja, a często także obawy o pracę i przyszłość. W tym artykule pokazujemy, jak w sprawie naszego klienta z trwałym urazem kolana Gabriella Madden przejęła prowadzenie postępowania i wywalczyła £43,000 odszkodowania, dbając o każdy element roszczenia – od dokumentacji medycznej po realną wypłatę środków.
Pracodawca ma w Wielkiej Brytanii obowiązek zapewnić bezpieczne warunki pracy. Jeżeli dochodzi do wypadku, a pracownik odnosi obrażenia, może przysługiwać mu odszkodowanie – i nie jest to „ekstra bonus”, tylko realna pomoc, która ma pokryć koszty leczenia, rehabilitacji, utraconych zarobków oraz konsekwencji zdrowotnych na przyszłość.
W Optimal Solicitors wiemy, że po urazie życie potrafi stanąć na głowie: ból, stres, niepewność co do pracy, a do tego rachunki i obawa, czy w ogóle „warto się odzywać”. Dlatego w tej sprawie kluczowe było nie tylko doprowadzenie do ugody, ale również zebranie pełnych dowodów i dopilnowanie, aby wypłata faktycznie trafiła do klienta.
To była też pierwsza sprawa, jaką Gabriella Madden poprowadziła po dołączeniu do Optimal Solicitors w lutym 2025 roku – i od początku było jasne, że wchodzi do gry z konkretnym planem.
Wypadek w pracy na budowie – co się stało?
Nasz klient pracował w firmie zajmującej się dystrybucją materiałów budowlanych. Podczas przenoszenia krokwi dachowych z wózka widłowego na przyczepę wszedł na jej platformę. Powierzchnia nie zapewniała odpowiedniej przyczepności – klient poślizgnął się i wpadł w szczelinę w podłodze przyczepy.
Z czasem okazało się, że skutki wypadku są poważniejsze, niż początkowo się wydawało. Klient doznał trwałego urazu kolana oraz innych istotnych obrażeń, w tym uszkodzenia więzadła krzyżowego przedniego (ACL) z uszkodzeniami łąkotki, a także złamań żeber. W późniejszym etapie konieczna była operacja naprawy łąkotki, która pozostawiła blizny. Choć leczenie przyniosło poprawę, klient nadal odczuwał pewne dolegliwości bólowe, a dodatkowo został objęty stałym ryzykiem rozwoju choroby zwyrodnieniowej stawu (osteoarthritis) w przyszłości.
W pierwszym okresie po wypadku nasz klient otrzymał od pracodawcy minimalne wsparcie. Po wstępnym leczeniu szpitalnym skontaktował się więc z Optimal Solicitors, aby uzyskać jasną ocenę sytuacji i pomoc w przejściu przez proces roszczenia.
|
Co jest potrzebne, aby wygrać sprawę o odszkodowanie od pracodawcy? Brytyjskie przepisy BHP nakładają na pracodawcę prawny obowiązek zapewnienia bezpiecznego środowiska pracy. Jeżeli ten obowiązek zostanie naruszony, a pracownik dozna urazu, może on dochodzić roszczenia z tytułu employer’s liability. Żeby sprawa zakończyła się wypłatą odszkodowania, zwykle trzeba wykazać trzy kluczowe elementy:
Warto też wiedzieć, że większość firm w UK posiada ubezpieczenie odpowiedzialności pracodawcy. To oznacza, że sprawy tego typu najczęściej prowadzi ubezpieczyciel i jego prawnicy – nawet jeśli pracodawca prywatnie „nie chce konfliktu”. Jednocześnie bywa, że druga strona próbuje zaniżyć wartość roszczenia lub opóźnia działania, dlatego mocna reprezentacja prawna ma ogromne znaczenie. |
Przyspieszenie sprawy i dopięcie wszystkich strat
Odpowiedzialność pracodawcy została przyjęta niedługo po wysłaniu pierwszego pisma (letter of claim), ale to był dopiero początek. Przy urazie o trwałych konsekwencjach kluczowe jest uzyskanie pełnej dokumentacji medycznej i ustalenie, jak uraz wpłynie na życie klienta w przyszłości – a to wymaga czasu, opinii specjalistów i precyzyjnych wyliczeń.
W Optimal nie chodzi tylko o „jakąkolwiek wypłatę”. Chodzi o to, by klient nie musiał dokładać z własnej kieszeni do skutków wypadku, który nie powinien się wydarzyć. Gdy zbliżał się termin przedawnienia – trzyletnie okno na wniesienie roszczenia – sprawa została przydzielona do Gabrielli. Dokonała szczegółowego przeglądu akt i dopilnowała, aby roszczenie obejmowało całość strat, m.in. utracone zarobki, koszty dojazdów, koszty leczenia i inne wydatki powiązane z urazem.
Nasz klient był wyjątkowo skrupulatny: od dnia wypadku przechowywał rachunki i potwierdzenia wszystkich kosztów. Co ważne, część zabiegów opłacił sam – w tym również leczenie w Polsce. Dzięki temu Gabriella mogła przygotować kompletny, szczegółowy spis strat „schedule of loss”, gdzie każdy koszt był udokumentowany i przypisany do konkretnego etapu leczenia i przebiegu zdarzeń.
Ostatnie brakujące elementy dokumentacji medycznej zostały dostarczone w ciągu dwóch tygodni od przejęcia sprawy przez Gabriellę, a ponieważ pełny zakres strat był już dopięty, możliwe było natychmiastowe podjęcie kolejnych formalnych kroków, w tym wszczęcie postępowania sądowego.

Wsparcie klienta na każdym etapie sprawy o odszkodowanie – także językowo
Klient w naturalny sposób zastanawiał się, dlaczego sprawa trwa, skoro odpowiedzialność pracodawcy została przyjęta dość szybko. To całkowicie zrozumiałe – gdy druga strona potwierdza odpowiedzialność, wiele osób oczekuje, że kolejnym krokiem będzie szybka finalizacja sprawy i wypłata odszkodowania.
W praktyce, przy poważnym urazie kluczowe jest jednak takie przygotowanie roszczenia, aby było ono bezpieczne także na przyszłość. Trzeba uwzględnić nie tylko to, co już się wydarzyło, ale również ryzyka, ewentualne dalsze leczenie, rehabilitację, możliwe ograniczenia zawodowe i długofalowe konsekwencje zdrowotne. Gabriella wyjaśniała to spokojnie i jasno, dbając o pełną przejrzystość na każdym etapie – tak aby klient czuł się pewnie, wiedział, dlaczego to konieczne, i rozumiał, w jaki sposób chroni to jego interes.
Ponieważ językiem ojczystym klienta jest polski, Gabriella zadbała też o to, aby kluczowe dokumenty zostały rzetelnie przetłumaczone. Podczas rozmów korzystano również z tłumaczy na żywo, dzięki czemu komunikacja była swobodna, a wszystkie ważne kwestie pozostawały w pełni zrozumiałe.
£43,000 – jak uzyskaliśmy należne odszkodowanie
Po podjęciu zdecydowanych działań klient otrzymał pierwszą ofertę w wysokości £38,000. Przy trwałym urazie i ryzyku zwyrodnienia stawu kolanowego w przyszłości była to propozycja zbyt niska i nieodzwierciedlająca realnej wartości roszczenia.
Klient nie chciał jej zaakceptować – i słusznie. Gabriella, działając na jego wyraźnych instrukcjach, rozpoczęła bezpośrednie negocjacje z prawnikami drugiej strony. Dzięki konsekwentnemu przedstawianiu argumentów i stanowczym kontrofertom doprowadziła do podniesienia propozycji do £43,000, które klient zaakceptował.
W Optimal zawsze działamy zgodnie z instrukcjami klienta – i byliśmy w pełni gotowi prowadzić sprawę dalej, jeśli byłoby to w jego interesie. Jednak klient był zadowolony z ostatecznej kwoty i docenił, że udało się zakończyć sprawę ugodą, bez dodatkowego stresu związanego z rozprawą sądową.
| “Dziękuję całemu zespołowi Optimal Solicitors, a szczególnie Gabrielli Madden, za całą jej pracę.” – klient Gabrielli |
Ugoda to nie wszystko – trzeba jeszcze dopilnować wypłaty odszkodowania
Mimo zawartej ugody ubezpieczyciel pracodawcy nie wypłacił pieniędzy w odpowiednim czasie. Klient był tym zrozumiale sfrustrowany, dlatego Gabriella podjęła zdecydowane kroki: wywierała stałą presję na prawnikach drugiej strony, a gdy było to konieczne, złożyła również wniosek do sądu, aby sprawa została rozstrzygnięta prawidłowo i bez dalszych opóźnień. W rezultacie środki zostały zwolnione i wypłacone klientowi bez dalszej zwłoki.
Najważniejsza rada Gabrielli w sprawach o wypadek w pracy w UK
Wiele osób po wypadku w pracy boi się reakcji pracodawcy i tego, czy zgłoszenie roszczenia nie odbije się na ich zatrudnieniu. To zrozumiałe, ale warto pamiętać, że pracodawca nie może legalnie zwolnić pracownika tylko dlatego, że ten korzysta ze swoich praw. Dodatkowo większość takich spraw prowadzona jest przez ubezpieczyciela i jego prawników, a nie „osobiście” przez przełożonego czy współpracowników. Roszczenie nie jest atakiem na kogoś – to formalny proces mający zapewnić wsparcie po urazie i przenieść koszty skutków wypadku tam, gdzie powinny być.
Co więcej, roszczenia z tytułu employer’s liability często wymuszają realne zmiany w miejscu pracy – lepsze procedury, szkolenia i zabezpieczenia. Dzięki temu ryzyko podobnych wypadków może zostać ograniczone, a inni pracownicy mogą uniknąć tego, co spotkało poszkodowaną osobę.
Wypadek w pracy? Uzyskaj pomoc prawnika
Jeżeli doznałeś urazu w pracy i podejrzewasz, że pracodawca mógł ponosić częściową lub pełną odpowiedzialność, skontaktuj się z nami. Otrzymasz jasną, uczciwą ocenę sytuacji i konkretne wskazówki, co dalej.
Przeanalizujemy Twoją sprawę z empatią i profesjonalizmem. A jeśli uznamy, że masz podstawy do roszczenia, nasi prawnicy ds. odszkodowań będą walczyć zdecydowanie, abyś uzyskał maksymalne odszkodowanie i mógł spokojnie iść dalej.
Skontaktuj się z naszym zespołem już dziś.