Po wielu komplikacjach, sprawa o opiekę nad dzieckiem w końcu dobiegła końca po dwóch latach – znacznie dłuższym okresie niż zwykle.

Wspieraliśmy klienta, Davida, pod każdym względem sprawy, aby mógł utrzymać swoje relacje z córką. Oto jak się toczyła sprawa…

 

Instrukcje

David początkowo zwrócił się do Optimal Solicitors w celu złożenia wniosku o przyznanie wspólnej opieki nad córką na zasadzie 50/50. Naszym pierwszym krokiem jest zwykle napisanie do matki aby ją poinformować, że nasz klient chcę omówić tę sprawę. Jednakże, David wielokrotnie już się próbował z nią kontaktować więc złożyliśmy wniosek o wspólną opiekę.

Niestety, natrafiliśmy na pierwszą przeszkodę: matka dziecka odpowiedziała oskarżeniami o znęcanie się, zakłócając postępowanie w sprawie.

Po dochodzeniu, sąd wydał zakaz zbliżania się – orzeczenie, które ma nie umożliwić byłemu partnerowi grożenie przemocą. Przyglądali się tym zarzutom ale zdecydowali, że nie ma potrzeby przechodzenia do następnego etapu (,,ustalania faktów’’) i, że nie były one proporcjonalne do sprawy o opiekę nad dzieckiem.

 

Relokacja

W tym czasie, David nie mógł się kontaktować ze swoim dzieckiem. Następnie, po rozprawieniu się z zarzutami o znęcaniu się i o ograniczenie kontaktu, matka aplikowała o relokację – nie była obywatelką Anglii i chciała wrócić do kraju ojczystego.

Niezależna agencja, Biuro Doradztwa i Wsparcia dla Dzieci i Rodziny (Cafcass), rozważyła jej stanowisko. Czy pozwolono jej przeprowadzić się z dzieckiem?

Przez cztery miesiące agencja Cafcass rozmawiała z matką, ojcem i innymi zainteresowanymi stronami, aby ustalić, czy pozostanie w Wielkiej Brytanii leży w najlepszym interesie dziecka. Ich raport był po stronie matki. Pomimo, że nie było to wiążące prawnie, sądowi zalecono rozważenie tego zdarzenia.

 

Komplikacje

Sytuacja się rozwinęła. David wycofał swój pierwszy wniosek o opiekę na zasadzie 50/50. Zdał sobie sprawę, że praktyczność układu nie zadziała – nie miał niezbędnego wsparcia rodziny ani opieki nad dzieckiem. Jednak David nie zgodził się z zaleceniem zawartym w raporcie dotyczącym relokacji. Nie chciał, żeby jego córka się wyprowadzała.

Oficer Cafcass wydał wstępną rekomendację, ponieważ uważał, że dziecko ma tak silną więź z matką. Jednakże David był w trakcie odbudowy relacji z córką – i nadal łączyła ich głęboka więź.

Pomogliśmy Davidowi ustalić przekonującą sprawę:

  • Jego córka była młoda i miała problemy z językiem angielskim – komunikowała się głównie w ojczystym języku swojej matki. Przeprowadzka oznaczałaby, że może przegapić możliwości rozwoju, jakie może zapewnić Wielka Brytania.
  • David był w domu, w którym miała przebywać córka. Jego zdaniem był on zaniedbany i nie nadawał się do zamieszkania. Był on również odosobniony, a matka nie jeździła samochodem; David martwił się o dostęp swojego dziecka do lokalnych udogodnień i udogodnień.
  • Matka rozważała podjęcie nowej pracy w innej branży, co spowodowało kwestionowanie bezpieczeństwa finansowego. 

Ostatecznie sąd orzekł, że ryzyko rozdzielenia ojca i córki było większe niż jakiekolwiek praktyczne lub emocjonalne trudności związane z pobytem w Wielkiej Brytanii. Matka i dziecko muszą pozostać w Anglii lub Walii.

 

Ostatnia rozprawa

Matka odwołała się od tej decyzji, argumentując, że sąd początkowo nie przywiązywał wystarczającej wagi do jej pozostania w Wielkiej Brytanii. Nadszedł czas na ostateczną rozprawę.

Reprezentowaliśmy naszego klienta za pośrednictwem tego samego adwokata przez wszystkie rozprawy sądowe aż do tej. Chcieliśmy ponownie skorzystać z pomocy adwokata, ponieważ mieliśmy do niego zaufanie. Mieli jednak siedzibę na północnym wschodzie, a apel miał się odbyć w Londynie.

Wystąpiliśmy więc do sądu o odwołanie na odległość. Gdyby nasza prośba została odrzucona, nasz klient musiałby zapłacić za podróż i pobyt w Londynie naszego preferowanego adwokata. Tak więc, czekając na decyzję sądu, mimo wszystko poinformowaliśmy o tym adwokata z Londynu.

Kiedy sąd orzekł, że tylko matka i ojciec mogą stawić się zdalnie, byliśmy już o krok do przodu. Działając szybko i zapewniając nowemu adwokatowi dokładne informacje i mnóstwo czasu, zaoszczędziliśmy Davidowi znaczną sumę pieniędzy i daliśmy mu największe szanse na wygranie sprawy.

Sprawy relokacyjne są niezwykle trudne. Trzeba wziąć pod uwagę wpływ na rodzica, który się nie przeprowadza i na jego relacje z dzieckiem. W przypadku Davida matka nie rozważyła wszystkich konsekwencji swojej przeprowadzki, więc jej apelacja została ostatecznie odrzucona.

 

Potrzebujesz pomocy w sprawie o opiekę nad dzieckiem?

Jeśli znajdziesz się w podobnej sytuacji i potrzebujesz wsparcia w sprawie o opiekę nad dzieckiem lub w innej sprawie rodzinnej, porozmawiaj z naszym przyjaznym zespołem już dziś.

*Imię klienta zostało zmienione w celu ochrony jego anonimowości